Teksty na każdy temat (Reklama: proaktywnie.pl ,biżuteria )

Smiorgan niewzruszenie parł naprzód, mimo że do niego także musiał dotrzeć ten odgłos. Tętent powtórzył się. Elryk ponownie się odwrócił i znowu nic nie dostrzegł. Smiorganie? Czy słyszałeś jeźdźca? Ciemnobrody szedł, nie oglądając się za siebie. Owszem mruknął. A przedtem? Wiele razy odkąd przybyłem na tę wyspę. Piraci też go słyszeli. Niektórzy wierzyli, że to ich przeznaczenie żądny zemsty Anioł Śmierci. Czy wiesz, skąd pochodzi ten dźwięk? Smiorgan zwolnił kroku, zatrzymał się i odwrócił głowę. Na jego twarzy malowała się determinacja. Raz czy dwa zdawało mi się, że dostrzegam konia. Dużego, białego, z bogatym rzędem, lecz bez jeźdźca. Zignoruj to, Elryku, tak jak ja. Mamy wystarczająco wiele zagadek do rozwikłania. Czy boisz się tego dźwięku, Smiorganie? Tak, przyznaję to potwierdził towarzysz wędrówki. Ale ani strachem, ani domysłami nie pozbędziemy się go, Elryku. Chodźmy! Elryk był zmuszony dostrzec rozsądek w stwierdzeniu Smiorgana i zgodził się z nim, lecz gdy jakąś godzinę później odgłos powtórzył się, nie mógł się powstrzymać i odwrócił głowę.

(Reklama: fotki )